Przemysław Kuźkow, koszykarz Decki Pelplin: Przede wszystkim gratulacje dla zespołu z Łodzi. Pokazali tą jakość, którą ostatnio sobie też dobrali, bo wielu graczy doszło, więc zrobili swoje dzisiaj. Pokazali jaki mają potencjał. Z naszej strony pierwsza połowa trzymaliśmy się, w drugiej połowie troszeczkę zabrakło tej komunikacji. Nie graliśmy swojego basketu, tak trener nam mówi, bo musimy biegać. Nasza charakterystyka jest taka, że jesteśmy dynamiczni, nie ustawiamy za bardzo setów, po prostu biegamy i to jest gdzieś tam nasza przewaga. Tego dzisiaj troszeczkę zabrakło. Mam nadzieję, że w piątek, i taki jest plan, wrócimy na zwycięską ścieżkę i do tego mamy kilka dni na przygotowanie się, więc zrobimy wszystko i jeszcze raz dziękuję.
Rafał Knap, trener Decki Pelplin: Chciałem pogratulować przede wszystkim trenerowi Skibniewskiemu, nieobecnemu tutaj, że przygotował tak fajnie drużynę, bo większość z tych graczy, która dzisiaj z nami rywalizowała, trenowała u trenera Roberta. Umówmy się, to nie były nagle czary z mleka, że doszedł Tane Spasev i za dotknięciem czarodziejskiej różdżki całkowicie odmienił zespół. Jak wiemy miał też niewiele czasu na to, żeby coś zmienić, coś poprawić. Na pewno kilka swoich pomysłów będzie wdrażał, jest to doświadczony trener, ale ja gratuluję trenerowi Skibniewskiemu, ponieważ ci gracze, którzy już tu byli de facto świadczyli o obliczu swojej drużyny, a także o przebiegu tego spotkania. Dodatkowo mogę powiedzieć, że bardzo dobry transfer z Dominikiem Grudzińskim, widać, że jest to duże wzmocnienie. Drugi czarnoskóry zawodnik, widać, że też musi dopiero się zgrać, ale myślę, że też będzie to jakaś większa jakość. Jeżeli to będzie szło w dobrym kierunku, jak najbardziej życzę Łodzi tego, żeby miała ekstraklasę. Są piękne obiekty, duże miasto, bardzo ciekawe, też z tradycjami klub i myślę, że będą bardzo ciekawe play-offy.
Ktokolwiek będzie grał w tych play-offach i ktokolwiek będzie grał przeciwko Waszej drużynie, to będzie musiał wspiąć się na wyżyny swoich umiejętności, żeby pokrzyżować szyki, ale uważam, że play-offy będą bardzo ciekawe i występujecie na pewno w roli faworyta po ostatnich wzmocnieniach. Trzeba sobie teraz poradzić z tą sytuacją, ale myślę, że na tyle jest doświadczony team, że nie będzie miał z tym problemu. Powiem jeszcze taką prywatną sprawę, bardzo się cieszę spotykając moich byłych graczy, jak Marcin Tomaszewski, Tymon Szymański, Marcel Ponitka. Jest to bardzo miła sytuacja, że chłopaki potrafią przyjść, porozmawiać, utulić tak zwanego misia i trochę podyskutować. Na boisku jesteśmy rywalami, poza boiskiem mamy, można powiedzieć, wręcz przyjacielskie stosunki. Niestety nie w mojej drużynie grają, ale cieszę się, jeżeli im coś wychodzi, na pewno tym chłopakom będę z całego serca kibicował.
Wiktor Sewioł, koszykarz ŁKS-u Coolpack Łódź: Na początku gratulacje dla drużyny z Pelplina za to, że postawili nam dzisiaj dobre warunki, szczególnie w pierwszej połowie. Trochę ciężko nam było zatrzymać ich w tranzycji, w grze w szybkim ataku. Myślę, że w drugiej połowie poprawiliśmy to i odjechaliśmy trochę im, szczególnie w trzeciej kwarcie. Fajnie, że nowi chłopacy, nowi zawodnicy dobrze wpasowali się w drużynę już w pierwszym meczu, w ofensywie. Mamy jeszcze sporo rzeczy do poprawy, tak naprawdę mieliśmy tylko w pełnym składzie dwa treningi z nowym trenerem, także mamy kilka rzeczy jeszcze do poprawy. Myślę, że z każdym meczem będziemy grać coraz lepiej. Będziemy stawać się lepszą drużyną aż do samych playoffów i to jest nasz cel. Musieliśmy dzisiaj wygrać, to się udało zrealizować i tyle, chciałem podziękować za mecz.
Tane Spasev, trener ŁKS-u Coolpack Łódź: Po pierwsze gratulacje, chciałbym pogratulować trenerowi Knapowi i chłopakom z Pelplina. Bardzo fajny zespół, walczący. Przepraszam za jakość języka polskiego, ale mam nadzieję, że dam radę. Dziękuje naszych kibiców. Po raz pierwszy spotkałem się z kibicami w tej hali i widziałem u nich bardzo dużo emocji. Było dużo kibiców na trybunach i to wygląda bardzo dobrze. Bardzo mi się to podoba, miło ich widzieć i zapraszam ich na kolejny mecz.
