Liczby 5. kolejki PZKosz 1 Ligi

,

Lista aktualności

Liczby 5. kolejki PZKosz 1 Ligi

Historyczne triple-double Tomasza Śniega, rekordowy występ Simeona Cottle'a, spektakularne powroty i zaskakujące rozstrzygnięcia. W 5. kolejce PZKosz 1 Ligi Mężczyzn nie brakowało emocji, indywidualnych popisów i wyjątkowych osiągnięć. Sprawdzamy najciekawsze liczby i statystyki wszystkich ośmiu spotkań!

Obraz

,

 

Miasto Szkła Krosno – PGE Spójnia Stargard 72:77

- Koszykarze Miasta Szkła Krosno prowadzili już 24:13 i byli na prowadzeniu przez 71% czasu gry. PGE Spójnia Stargard prowadziła zaledwie przez 12% spotkania, ale kiedy objęła prowadzenie na 2 minuty i 16 sekund przed końcową syreną, nie oddała go już do końca. Gospodarzom z pewnością nie pomogła słaba skuteczność rzutów wolnych – wykorzystali zaledwie 9 z 20 prób.
- Simeon Cottle rozegrał znakomite spotkanie, zdobywając 36 punktów i trafiając 7 z 14 rzutów za trzy. W trzech wcześniejszych występach na polskich parkietach jego najlepszym wynikiem było 21 punktów i dwie celne trójki. Amerykanin ustanowił również rekord punktowy Spójni w rozgrywkach 1 Ligi Mężczyzn (według danych od sezonu 2004/05). Poprzednie osiągnięcie należało do Tomasza Baszaka, który 6 stycznia 2007 roku zdobył 35 punktów.
- Cottle odpowiadał za aż 47% punktów całej drużyny, a jego celny rzut dający prowadzenie 70:68 okazał się kluczowy dla losów spotkania. Spójnia wygrała w Krośnie po raz pierwszy od 1 października 2011 roku, przerywając jednocześnie serię sześciu kolejnych porażek z tym rywalem, trwającą od marca 2013 roku.

GKS Tychy – KSK Qemetica Noteć Inowrocław 96:77

- Tomasz Śnieg zapisał się w historii rozgrywek, notując 21 punktów, 11 zbiórek i 10 asyst. Rozgrywający GKS Tychy trafił 8 z 9 rzutów z gry, osiągając wskaźnik eval na poziomie 39. Było to dopiero 25. triple-double w dostępnych statystykach 1 Ligi Mężczyzn od sezonu 2004/05 i pierwsze w wykonaniu zawodnika GKS-u. Śnieg dokonał tego w wieku 37 lat, stając się najstarszym autorem triple-double w historii objętej tymi statystykami.
- Do przerwy to Noteć prowadziła 47:41, jednak po zmianie stron gospodarze całkowicie odmienili przebieg rywalizacji. Tyszanie zdobyli 15 punktów z rzędu, a trzecią kwartę wygrali aż 32:13. Koszykarze z Inowrocławia przez 6 minut i 8 sekund nie potrafili zdobyć punktu – to najdłuższa taka niemoc ofensywna w obecnym sezonie. Przez cały ten fragment na parkiecie przebywał Radosław Trubacz, który w całym spotkaniu rozegrał 33 minuty, nie zapisując na swoim koncie ani punktu, ani zbiórki.
- Wszystkie 96 punktów GKS-u Tychy zdobyli polscy zawodnicy. Po stronie Noteci wyróżnił się Milos Koprivica, który już w piątym występie na polskich parkietach zdobył 26 punktów, trafiając wszystkie siedem prób spod kosza. Ważny jubileusz zanotował również 42-letni Darrell Harris, który sięgnął po swoją 1000. zbiórkę w rozgrywkach 1 Ligi Mężczyzn.

BS Polonia Bytom – Datzzy Kotwica Port Kołobrzeg 87:91

- Polonia Bytom rozpoczęła spotkanie w imponującym stylu, błyskawicznie obejmując prowadzenie 25:7. Pierwszą kwartę gospodarze wygrali 34:18, co było najlepszym wynikiem punktowym jednej drużyny w pojedynczej kwarcie podczas 5. kolejki. Bytomianie prowadzili przez aż 87% czasu gry, ale mimo tak dużej przewagi nie zdołali sięgnąć po zwycięstwo.
- Kotwica odrobiła 18 punktów straty, co było największym powrotem w tej kolejce. Goście znakomicie rozegrali ostatnią część spotkania, wygrywając ją 29:14. Na trzy minuty przed końcem Mikołaj Kurpisz trafił niezwykle ważną trójkę, dając Kotwicy prowadzenie 84:81. Świetną skutecznością popisał się także 40-letni Paweł Leończyk, który zanotował double-double – 12 punktów i 10 zbiórek – trafiając wszystkie sześć rzutów z gry.
- W drużynie gospodarzy na uwagę zasługuje występ Krzysztofa Wąsowicza, który rozdał dziewięć asyst. To jego najlepszy wynik w barwach Polonii Bytom, ponieważ wcześniej nie przekroczył sześciu. Z kolei Jarosław Giżyński zdobył 21 punktów po wejściu z ławki rezerwowych.

Weegree AZS Politechnika Opolska – ŁKS Coolpack Łódź 84:78

- ŁKS Coolpack Łódź rozpoczął spotkanie od zdobycia 15 punktów z rzędu i prowadził przez 76% czasu gry. Mimo to zwycięstwo przypadło gospodarzom, którzy w czwartej kwarcie zanotowali serię 11:0, zmieniając wynik z 58:63 na 69:63. Według rankingu Elo przed pierwszym gwizdkiem opolanie mieli zaledwie 25% szans na zwycięstwo, dlatego ich wygrana to największa niespodzianka 5. kolejki.
- Bohaterem Weegree AZS Politechniki Opolskiej został Djorkaeff Campbell, który zdobył 33 punkty, trafiając sześć z dwunastu rzutów za trzy. Do swojego dorobku dołożył również cztery przechwyty. Znakomite wsparcie zapewnił mu Łukasz Kupczyński, który po wejściu z ławki rezerwowych zdobył 24 punkty, ustanawiając swój rekord w barwach opolskiego zespołu.
- Spotkanie było również ciekawym pojedynkiem pokoleń. Weegree AZS Politechnika Opolska była najmłodszą drużyną 5. kolejki – średnia wieku zawodników, ważona rozegranymi minutami, wynosiła 23,9 roku. ŁKS należał natomiast do najstarszych zespołów ze średnią 28,9 roku. Tym razem górą byli młodsi koszykarze.

KKS Polonia Warszawa – WKK Active Hotel Wrocław 81:89

- Spotkanie w Warszawie należało do najbardziej wyrównanych w całej kolejce. Kibice obejrzeli aż 18 zmian prowadzenia i 11 remisów – w obu przypadkach były to najwyższe wartości spośród wszystkich meczów 5. kolejki.
- Polonia Warszawa prowadziła przez 70% czasu gry i jeszcze na minutę oraz 58 sekund przed końcem wygrywała 81:77. Od tego momentu gospodarze nie zdobyli już ani jednego punktu, a WKK zakończyło rywalizację serią 12:0. Kluczowa okazała się trójka Jakuba Koelnera, która dała wrocławianom prowadzenie 82:81. Wynik spotkania efektownym rzutem zza łuku równo z końcową syreną ustalił Brad Waldow.
- Waldow zdobył w końcówce aż 10 ze swoich 18 punktów, trafiając wszystkie cztery rzuty z gry w tym fragmencie. Z kolei warszawianie mieli ogromne problemy ze skutecznością zza łuku – wykorzystali zaledwie 6 z 31 prób.
- Po stronie Polonii świetnymi indywidualnymi statystykami mogli pochwalić się Cameron Gaines i Gal Gelinski. Pierwszy zebrał aż 20 piłek, zdobył 10 punktów i zanotował trzy bloki, natomiast drugi rozdał 11 asyst. Obaj zakończyli spotkanie z double-double, jednak ich osiągnięcia nie wystarczyły do zwycięstwa.

OPTeam Resovia Rzeszów – Decka Pelplin 98:106

- Decka Pelplin prowadziła przez 90% czasu gry, a w pewnym momencie jej przewaga wynosiła już 19 punktów (41:22). Resovia nie zamierzała jednak rezygnować z walki. Gospodarze wygrali trzecią kwartę 32:19 i przed rozpoczęciem ostatniej części na tablicy wyników widniał remis 78:78. Jedną z kluczowych akcji końcówki była trójka Jaydena Coke-Domingue'a, która dała gościom prowadzenie 91:90.
- Bardzo udany debiut w rozgrywkach PZKosz 1 Ligi Mężczyzn zaliczył Brian Moore Jr, który zdobył 29 punktów i rozdał sześć asyst. Po stronie Decki wyróżnili się Samajae Haynes-Jones oraz Filip Gurtatowski. Pierwszy zdobył 28 punktów, trafiając 12 z 17 rzutów z gry, natomiast drugi zakończył mecz z dorobkiem 25 punktów, wykorzystując wszystkie osiem rzutów wolnych.
- Rzeszowianie wygrali walkę na tablicach 40:35, zanotowali więcej asyst (20:11) i trafili więcej rzutów wolnych od rywali. Mimo przewagi w tych elementach ponieśli piątą porażkę z rzędu.

SKS Fulimpex Starogard Gdański – Zdrovo Polonia 1912 Leszno 85:94

- Gospodarze rozpoczęli spotkanie bardzo dobrze, wygrywając pierwszą kwartę 30:21. W drugiej części ich ofensywa wyraźnie jednak wyhamowała – SKS zdobył zaledwie osiem punktów, a Polonia Leszno zanotowała serię 16:0. Rywalizacja była niezwykle zacięta, o czym najlepiej świadczy aż 14 zmian prowadzenia.
- Ważną postacią zwycięskiego zespołu był Szymon Ryżek, który zdobył 20 punktów, a w końcówce trafił trójkę dającą prowadzenie 87:85 przeciwko swojemu byłemu klubowi. Co ciekawe, w 20 występach w hali w Starogardzie Gdańskim Ryżek zdobywał średnio 17,4 punktu, podczas gdy jego średnia z całej kariery wynosi 9,4 punktu.
- Leszczynianie zakończyli spotkanie serią 10:0, nie dokonując w tym czasie żadnej zmiany w ustawieniu. Na uwagę zasługuje także zespołowość zwycięzców – aż 27 z 32 celnych rzutów z gry (84%) padło po asystach.
- Spotkanie w Starogardzie Gdańskim przyciągnęło na trybuny 1340 kibiców. Była to najwyższa frekwencja spośród wszystkich meczów 5. kolejki.

Enea Basket Poznań – Solvera Sokół Łańcut 90:80

- Devontae Blanton zaprezentował się bardzo dobrze w walce pod koszami, zbierając aż 14 piłek. Do tego dołożył 10 punktów i sześć asyst, kończąc spotkanie z double-double.
- Siłą poznańskiego zespołu była szeroka rotacja i równomiernie rozłożona odpowiedzialność za zdobywanie punktów. Aż sześciu zawodników Enei Basket Poznań zakończyło spotkanie z dwucyfrowym dorobkiem punktowym, a rezerwowi gospodarzy zdobyli łącznie aż 50 punktów.
- Efektowny występ przeciwko swojemu byłemu klubowi zanotował Konrad Rosiński. Koszykarz poznańskiego zespołu zdobył 18 punktów, trafiając wszystkie siedem rzutów spod kosza, a przede wszystkim popisał się aż pięcioma wsadami. Od sezonu 2014/15 więcej takich akcji w jednym meczu 1 Ligi Mężczyzn miał tylko Cezary Trybański, który zanotował sześć wsadów.